Jesteś tutajForums / Urbanistyka w praktyce / budowa ogrodzenia na działkach III klasy

budowa ogrodzenia na działkach III klasy


Obrazek użytkownika s_b

By s_b - Posted on 24 Luty 2014

Witam.
Nie mogłem znaleźć nigdzie informacji dotyczących rozwiązania nurtującego mnie problemu. Generalnie chodzi o bezsensowne moim zdaniem wymogi pewnego starostwa przy uzgadnianiu decyzji o warunkach zabudowy.
Projekt decyzji wz dotyczy ogrodzenia działki. Działka ma ok 30 arów powierzchni. Zabudowa na terenie działki to typowa zabudowa zagrodowa, aczkolwiek tylko fizycznie, właściciel posiada jedynie 30 arów ziemi, nie jest więc rolnikiem, w ewidencji działkę stanowią użytki rolne zabudowane B-RIIIa i częściowo RIIIa. Starostwo chce wydać negatywne uzgodnienie projektu. Dla mnie nie zrozumiała jest kwestia jak można ogrodzenie traktować jako przesądzenie o przeznaczeniu działki, czy jej części na cele nierolnicze. Ogrodzenie działki to urządzenie budowlane i towarzyszyć może każdej zabudowie. Druga sprawa, wiadome jest, że w decyzji należy ustalić rodzaj i funkcję zabudowy, jaką w takiej sytuacji powinienem przyjąć? zabudowa zagrodowa w gospodarstwie rolnym to to nie jest, bo gospodarstwo nie ma powierzchni 1 ha, a może powinienem nie przyjmować w ogóle rodzaju i funkcji zabudowy? Z kolei ustalenie funkcji zabudowy jako mieszkaniowej jednorodzinnej skazuje jednoznacznie, że zgoda powinna być. Może ma ktoś jakieś źródło, najlepiej wyrok, lub wiedzę, która rozwiałaby moje wątpliwości w tą lub drugą stronę?

Obrazek użytkownika Dzidek

Wystąpiłeś/łaś s_b o wz na budowę ogrodzenia?

Obrazek użytkownika s_b

Sporządzam projekt decyzji, wiem, że decyzje o warunkach zabudowy dla ogrodzeń mijają się z sensem i z przepisami... jednak niektórych urzędników nie da się przekonać cytując wprost przepisy. Zawsze wynajdują jakieś niedorzeczne wyroki, rozstrzygnięcia etc. na swoje argumenty i uważają że to dla nich święte.

Obrazek użytkownika adam

A budowa ogrodzenia to zmiana zagospodarowania terenu?

Obrazek użytkownika s_b

Zależy, z której strony spojrzeć, czy z pozycji urbanisty czy urzędnika :)

Obrazek użytkownika adam

Mi się wydawało, że obie profesje mogą mieć taki sam punkt widzenia. Szczerze mówiąc nie spotkałem jeszcze nikogo, zarówno wśród urbanistów jak i urzędników, kto by uznał, że budowa ogrodzenia stanowi zmianę zagospodarowania terenu.

Obrazek użytkownika Dzidek

Ja bym podszedł do tematu w ten sposób:
skoro budowa ogrodzenia wymaga zgłoszenia tylko w przypadku:
- gdy się je planuje od terenów publicznych,
- gdy jego wysokość ma mieć powyżej 2,20 m
a w pozostałych przypadkach nie wymaga zgłoszenia to jego budowa w żadnym przypadku nie wymaga decyzji o warunkach zabudowy.
Na Twoim miejscu przygotowałbym decyzję o umorzeniu postępowania jako bezprzedmiotowe i się pod tym podpisz jako architekt lub urbanista i złóż do urzędu który zlecił Ci te pracę. Mogę pomóc przy pisaniu takiej decyzji.
Grzegorz

Obrazek użytkownika s_b

Dzięki za propozycję. Być może z niej skorzystam. Chciałbym jednak dodać, że w rozmowie z urzędnikiem ze starostwa dowiedziałem się, że była sytuacja, że ktoś zgłosił budowę ogrodzenia od strony drogi publicznej bez warunków zabudowy, starostwo wydało jakąś decyzję chyba sprzeciwiającą się. Od decyzji odwołał się inwestor do wojewody. Ostatecznie wojewoda uznał, że dla ogrodzenia wymagana jest decyzja o warunkach zabudowy. Pozostawię to bez komentarza.

Obrazek użytkownika adam

Ciekaw jestem, jak wojewoda może uznać, że do jakiejś inwestycji jest konieczne wydanie WZ. Przecież to nie jego kompetencja, ale gminy.
Z drugiej strony w prawie budowlanym jest napisane, że do zgłoszenia dołączasz inne pozwolenia, uzgodnienia i opinie wymagane odrębnymi przepisami. A decyzja WZ nie jest ani pozwoleniem, ani opinią ani uzgodnieniem. Formalnie więc ani starosta ani wojewoda nie mogą żądać WZ.

Obrazek użytkownika s_b

Nie trafiło do moich rąk żadne pismo, więc nie mogę zacytować.

Wydaje mi się jednak, że starosta może wyrazić sprzeciw na podstawie art. 30 ust 6 pkt 2:

6. Właściwy organ wnosi sprzeciw, jeżeli:
1) zgłoszenie dotyczy budowy lub wykonywania robót budowlanych objętych obowiązkiem uzyskania pozwolenia na budowę;
2) budowa lub wykonywanie robót budowlanych objętych zgłoszeniem narusza ustalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego lub inne przepisy;

A innymi przepisami jest np. ustawa o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym.

Rzeczywiście natomiast postanowienie o uzupełnieniu wniosku, wynikać może tylko z powodu brakujących pozwoleń, opinii, uzgodnień, oświadczenie o prawie własności, szkiców, rysunków:

art. 30 ust. 2:
2. W zgłoszeniu należy określić rodzaj, zakres i sposób wykonywania robót budowlanych oraz termin ich rozpoczęcia. Do zgłoszenia należy dołączyć oświadczenie, o którym mowa w art. 32 ust. 4 pkt 2, oraz, w zależności od potrzeb, odpowiednie szkice lub rysunki, a także pozwolenia, uzgodnienia i opinie wymagane odrębnymi przepisami. W razie konieczności uzupełnienia zgłoszenia właściwy organ nakłada, w drodze postanowienia, na zgłaszającego obowiązek uzupełnienia, w określonym terminie, brakujących dokumentów, a w przypadku ich nieuzupełnienia – wnosi sprzeciw, w drodze decyzji.

Wynikać z tych przepisów może tylko to.... że starosta w przypadku braku decyzji o warunkach zabudowy, powinien wyrazić od razu sprzeciw. Co byłoby z kolei nielogiczne, bo nie dające szans na uzupełnienie wniosku przez inwestora o decyzję o warunkach zabudowy.

Także, ostatecznie wydaje mi się, że uzasadnione jest żądanie starosty o dostarczeniu decyzji o warunkach zabudowy jeśli jest ona wymagana.

Obrazek użytkownika adam
s_b napisał/a:

Wynikać z tych przepisów może tylko to.... że starosta w przypadku braku decyzji o warunkach zabudowy, powinien wyrazić od razu sprzeciw. Co byłoby z kolei nielogiczne, bo nie dające szans na uzupełnienie wniosku przez inwestora o decyzję o warunkach zabudowy.

Także, ostatecznie wydaje mi się, że uzasadnione jest żądanie starosty o dostarczeniu decyzji o warunkach zabudowy jeśli jest ona wymagana.

Nie do końca. Każdy organ administracji ma prawo, a wręcz obowiązek, przeprowadzić postępowanie wyjaśniające w dowolnej sprawie administracyjnej. W trakcie takiego postępowania może zwrócić się w trybie pilnym do właściwego urzędu gminy o informację, czy była wydana decyzja WZ.
Poza tym z art. 23 Prawa geodezyjnego wynika, że właściwe organy, sądy i kancelarie notarialne przesyłają staroście odpisy prawomocnych decyzji i orzeczeń oraz odpisy aktów notarialnych, z których wynikają zmiany danych objętych ewidencją gruntów i budynków, w terminie 30 dni od dnia uprawomocnienia się decyzji, orzeczenia lub sporządzenia aktu notarialnego.
Jeśli więc założyć, że decyzja WZ może prowadzić w konsekwencji do zmiany ewidencji gruntów i budynków, to powinna być przesłana do wiadomości staroście, który w wyniku tego ma informację z urzędu, że decyzja była albo nie była wydana, a więc niesłuszne byłoby jego żądanie decyzji WZ do zgłoszenia. Osobiście praktykuję takie wysyłanie odpisów i wiem, że wiele gmin też to robi, dla swojego bezpieczeństwa.
Tak czy inaczej niestety doświadczenie jest takie, że urzędnicy starostwa zaglądają prawie wyłącznie do prawa budowlanego i coś takiego jak postępowanie wyjaśniające jest im obce. Przynajmniej w moim starostwie, jeśli w innych jest inaczej, to szacun.

Obrazek użytkownika Dzidek

A czy budowa ogrodzenia zmienia sposób użytkowania przedmiotowej działki ???



Nawigacja

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 users i 24 gości.