Jesteś tutajForums / Urbanistyka w praktyce / Infrastruktura techniczna istniejąca na rysunku MPZP

Infrastruktura techniczna istniejąca na rysunku MPZP


Obrazek użytkownika lukaszz85

By lukaszz85 - Posted on 21 Listopad 2017

Szanowne koleżanki, Szanowni koledzy :)
Jakie są wasze doświadczenia z oznaczaniem na rys. planu obiektów, nazwę to "małej" infrastruktury technicznej, takich jak: przepompownie ścieków, czy stacje transformatorowe 15 kV/0,4 kV (nie chodzi o GPZ).
Czy oznaczacie je jako odrębny teren funkcjonalny, czy też w ustaleniach dotyczących np. zabudowy mieszkaniowo-usługowej dopuszczacie funkcjonowanie infrastruktury technicznej?
Dodam, że bud. mieszk. i usług. oraz obiekty infrastruktury posadowione są na wspólnej działce.

Obrazek użytkownika Filip Sokołowski

 Odrębny teren. 

Współzałożyciel Portalu Urbanistyka.Info
Kontakt:
tel. +48 608-292-492
e-mail: fsokolowski@urbanistyka.info

Obrazek użytkownika adam

Nie no, bez przesady, nie zawsze. Jak mam w planie teren przemysłowy a stacja trafo służy do obsługi jednej działki, przepompownia jest lokalna a nie zbiorcza (też dla tej jednej), to jaki jest sens robić z tego oddzielny teren? To tak jakby miejsca postojowe na działce budowlanej oznaczać oddzielnie jako teren parkingu.

Obrazek użytkownika Filip Sokołowski

adam napisał/a:

Nie no, bez przesady, nie zawsze. Jak mam w planie teren przemysłowy a stacja trafo służy do obsługi jednej działki, przepompownia jest lokalna a nie zbiorcza (też dla tej jednej), to jaki jest sens robić z tego oddzielny teren? To tak jakby miejsca postojowe na działce budowlanej oznaczać oddzielnie jako teren parkingu.

Masz rację, zagalopowałem się z tą odpowiedzią. W takich przypadkach jak opisujesz, to też nie traktuje tego terenu jako odrebny. 

Współzałożyciel Portalu Urbanistyka.Info
Kontakt:
tel. +48 608-292-492
e-mail: fsokolowski@urbanistyka.info

Obrazek użytkownika lukaszz85

Dzięki za odp.
Wychodzi na to, że generalnie tak, choć bywają wyjątki... jak to w planowaniu bywa.
Pozdrawiam

Obrazek użytkownika kontr-urbanista

Niestety, w planowaniu nic nie "bywa" tylko są ściśle określone zasady - jeśli się do tych zasad nie stosujemy, to nie możemy mówić o planowaniu przestrzennym.
Należy rozróżnić stan istniejący od planowanego (tj. planistycznej adaptacji stanu istniejącego). Generalną regułą planowania jest rozstrzyganie o dopuszczalnym przeznaczeniu oraz o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu. W dyskutowanym przypadku mamy do czynienia z "zabawą" w określanie dopuszczalnego przeznaczenia oraz warunków zabudowy i zagospodarowania terenu i tylko w takim kierunku powinny iść nasze rozważania projektowe - tj. jaki będzie wpływ ("poparty" obowiązującymi przepisami prawa) adaptowanych w planie istniejących elementów sieciowych i kubaturowych infrastruktury technicznej na warunki przyszłej zabudowy i zagospodarowania terenów sąsiednich. Nie ma najmniejszego znaczenia, w czyjej gestii są i komu aktualnie służą te elementy.



Nawigacja

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 users i 9 gości.