Jesteś tutajForums / Urbanistyka w praktyce / Nowe realia odrolnienia

Nowe realia odrolnienia


Obrazek użytkownika Kotlet

By Kotlet - Posted on 03 Luty 2014

Szanowne Koleżanki,
Szanowni Koledzy,

Jakie macie doświadczenia w pracy na nowych przepisach dotyczących ochrony gruntów rolnych i leśnych?
Manie osobiście jest dość ciężko gdyż poziom upierdlistwa, doczepialstwa i wymagalstwa (coraz to lepszych zestawień/porównań/uzasadnień) urzędników w urzędach marszałkowskich oraz w ministerstwie przekroczył już chyba wartość idiotyczną.

Chciałbym przy tej okazji postawić pytanie czy macie kłopoty z planem u wojewody jeśli bazuje on na zgodach rolnych i leśnych, które zostały uzyskane przy opracowania planów z przed 2003 roku lub planów uchwalonych po 2003, a obecnie zmienianych?

Pozdrawiam,
K.

Obrazek użytkownika M_M

Niestety doświadczenia są negatywne, zwłaszcza w okresie zaraz po wejściu w życie zmiany ustawy kiedy to radzono poczekać do pierwszych rozstrzygnięć lub przykładów z innych gmin.
Najbardziej jednak dały się odczuć Starostwa - procedura DLICP, gdzie pod infrastrukturę liniową np. wodociąg czy linia elektroenergetyczna wymagano zgody Ministerstwa. Pojawiły się liczne opinie negatywne z uzasadnieniem iż wszystko zlokalizowane na glebach klasy III wymaga zgody Ministerstwa.

Jeżeli chodzi o Urząd Marszałkowski to nie było problemów ale plan jeszcze siedzi w Warszawie

Obrazek użytkownika Kotlet

Tak, też miałem jakieś dziwne akcje z decyzjami pod infrastrukturę liniową, ale wybrnęliśmy z tego w starostwie (krakowskim) argumentując, że budowa np. kanalizacji nie zmienia charakteru rolnego terenów, a co za tym idzie nie musi być zgody.
Pomocny był wyrok NSA (II OSK 567/08) gdzie pada tego typu stwierdzenie w kontekście realizacji infrastruktury technicznej na gruntach rolnych.

Szklanka przegotowanej wody oraz kromka czerstwego chleba to posiłek krzepiący oraz elegancki.

Obrazek użytkownika Bartosz Maluga

Doświadczenia są również takie, że czeka się jeszcze dłużej niż wcześniej (ministerstwo),

pozdrawiam,
Bartosz Maluga.

maluga.pl

Obrazek użytkownika adam

A ja trochę obok tematu. Mnie dziś zaskoczyło moje starostwo. Przypadek, jakich wiele: ludzie dostali WZ w 2010 r. na budynek mieszkalny na działce PsIII, ale nie wyłączyli do dzisiaj gruntu z produkcji. Przychodzą i pytają, co robić. Dzwonię do starostwa, żeby wybadać grunt, a pani mi mówi, że nie będzie problemu i wydadzą zgodę na wyłączenie. Wiem, że generalnie starostwa nie wyłączają z powodu braku zgody ministra w takich przypadkach, a tu proszę...
Pani następnie dodała, że gdyby ci ludzie dziś wystąpili o WZ na działkę (nawet na tą samą inwestycję) to by nie uzgodniła. Ciekawe, jak to się ma do prawa nabytego...



Nawigacja

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 users i 1 gość.