Jesteś tutajForums / Urbanistyka w praktyce / Nowelizacja ustawy o pizp - wasze opinie

Nowelizacja ustawy o pizp - wasze opinie


Maciej Hermanowski's picture

By Maciej Hermanowski - Posted on 27 maj 2010

Wczoraj na portalu pojawiła się informacja o przyjęciu przez sejm nowelizacji ustawy
http://www.urbanistyka.info/content/sejm-przyj%C4%85%C5%82-nowelizacj%C4...

Jakie są Wasze opinie na temat tej nowelizacji?? Ja jestem zszokowany jak w tym kraju uchwala się prawo. Ale to już pomijam. Zmiany zaproponowane nie mają dla mnie większego sensu. Niby skrócenie procedury, ale tylko pozorne. Ktoś chyba zapomniał, że nie wystarczy skrócić dat w naszej ustawie, bo opiniowanie i uzgadnianie odbywa się także na podstawie innych ustaw np. ocenowej. Co nam da że szybciej dostaniemy uzgodnienie, skoro i tak będziemy czekać na RDOŚ??
Zaskakuje mnie kwestia zmiany Konserwatora Zabytków z uzgadniacza na instytucje opiniująca. Tu zyskamy na czasie, co do tego nie mam żadnych watpliwości.
I jeszcze jedno - skrócenie terminu zawieszenia postępowania administracyjnego do 9 miesięcy. Jaką podstawę ma ta zmiana? Że niby plan będzie sie robiło szybciej? Jak dla mnie powinno się wprowadzić bezwzględny obowiązek zawieszenia takiego postępowania i pozostawić czas 12 miesięcy.

Jakie są Wasze opinie??

florekf's picture

Czy mi się zdaje, czy w końcu będzie można planować na terenach zamkniętych związanych z transportem (kolej?)

ZTM

Tomasz Wojciechowski's picture

Moim zdaniem ta nowelizacja ma jedynie charakter lekko porządkujący. Nie będzie już wątpliwości, czy opiniowanie i uzgadnianie można wysyłać równocześnie, czy też nie. Załatwiony będzie problem terenów zamkniętych. Nie do końca rozumiem sens złączenia rozstrzygnięcia wniosków z punktem, w którym mowa o sporządzeniu mpzp lub suikzp. Ogólnie pozytywnie oceniam zamysł skrócenia terminów na opiniowanie i uzgadnianie. Pytanie tylko, czy właśćiwe jednostki zdołają odpowiedzieć w wyznaczonym czasie, czy nasili się "przedłużanie terminów, ze względu na ...". No i racja - tak jak pisze Maciej - pozostają jeszcze terminy z uioś (chociaż te elementy procedury można generalnie przeprowadzić oddzielnie). Dobrze też, że nakazano określanie wskaźnika zabudowy i pow. biologicznie czynnej dla działki a nie dla terenu. Nie wiem tylko, w jaki sposób będzie trzeba określić "sposób wykonania miejsc postojowych". Niepokoi mnie też zwrot "nie narusza ustaleń studium" ...

Kotlet's picture

Ogólnie oceniam pozytywnie zmiany w ustawie. Zmiany porządkujące jak najbardziej ok.
Nie jest to rewolucja, ale osobiście wychodzę z założenia, iż prawo należy doskonalić stopniowo, a nie przeprowadzać co parę lat rewolucję. Podejście rewolucyjne uniemożliwia odpowiednie obycie się z prawem co za tym idzie skuteczne jego stosowanie.

Brakuję mi jednej dość ważnej rzeczy: punktu o opiniowaniu i uzgadnianiu projektu studium z organami właściwymi na podstawie przepisów odrębnych.
Wydaję się niby nic, ale w praktyce przynosi wiele problemów, głównie z RDOŚ - RDOŚ w Krakowie wymyślił sobie, że skoro w ustawie nie ma takiego punktu co do studium to uzgodnienie dotyczące form ochrony przyrody z ustawy OOP nie może nastąpić w formie postanowienia tylko zwykłego pisma, które ma jednak charakter wiążący(?!?!?!?!), a jego nieuwzględnienie może skutkować "uwaleniem" studium przez Wojewodę. Bardzo fajne podejście, szczególnie że na takiego "szmatławca" nie ma zażalenia do GDOŚ - z rożnych nieoficjalnych źródeł wiem, że inicjatywa takiego "myku" powstała właśnie w GDOŚ bo mieli za dużo zażaleń na postanowienia RDOŚ.

Szklanka przegotowanej wody oraz kromka czerstwego chleba to posiłek krzepiący oraz elegancki.

Filip Sokołowski's picture

Pytanie czy to jest doskonalenie prawa (?) Moim zdaniem nie jest. Podam przykład, który moim zdaniem nie mają nic wspólnego z doskonaleniem.

1. Skrócenie czasu wstrzymania wydawania decyzji administracyjnych do 9 miesięcy? Co ma na celu ta zmiana? Sprowokowanie urbanisty, żeby się śpieszył? To nie urbanista opóźnia uchwalenie planu. Ok można wyjść z założenia, że skoro terminy uzgodnień i opinii zostały skrócone to plan "zrobi się" szybciej. Dla mnie takie założenie jest błędne z dwóch powodów:

- instytucje opiniujące i uzgadniające często wymagają przedłuzenia obecnego terminu pod groźbą negatywnego uzgodnienia czy negatywnej opinii. Skrócenie czasu spowoduje, że przedłuzenia będą codziennością

- dalej pozostaje 30 dni dla RDOŚ zgodnie z ustawą "ocenową". Nawet jeśli całą resztę załatwimy w 14 dni to i tak będziemy czekać 30 na RDOŚ (minimum 30). Można tu mówić, ze opiniowanie i uzgadnianie z RDOŚ może iść osobnym torem... tylko nic to nie daje. Naturalna kolejność jest taka, ze tworzy sie projekt i zaraz po tym udostępnia sie go do opiniowania i uzgadaniania. Wprowadzenie poprawek czy wyłożenie nie ma sensu, kiedy nie mamy kompletu uzgodnień i opinii.

Co Twoim zdaniem można uznać za udoskonalenie?

Współzałożyciel Portalu Urbanistyka.Info
Kontakt:
tel. +48 608-292-492
e-mail: fsokolowski@urbanistyka.info

Kotlet's picture

Skrócenie czasu zawieszenia postępowania ws. wydania decyzji WZ oraz ULICP do 9 miesięcy wydaje się być faktycznie lekko niezrozumiałe i niepotrzebne. W końcu w 9 miesięcy uchwalić plan to mistrzostwo świata (może jakaś zmiana punktowa gdzieś na wsi by się udała...).

Natomiast nie zgadzam się z Twoim uzasadnieniem. Z mojego doświadczenia mogę powiedzieć, że w trakcie sporządzania planu bądź studium, nie spotkałem się z przedłużeniem terminu wydania uzgodnienia przez jakikolwiek organ lub instytucję. Nie ma na to podstawy prawnej, a akurat w tym przypadku ustawa "stoi" po naszej stronie: art. 24 i 25 uopizp jest tutaj bardzo pomocny (nie dotrzymanie terminu=uzgodnienie lub brak uwag). I pamiętać należy także, że wszelkie próby wydania negatu bez podania podstawy prawnej oraz warunków na jakich uzgodnienie może nastąpić ma taki sam skutek. Miałem kilka takich przypadków (negatywne uzgodnienie lub opinia po terminie) i nigdy nie miało to reperkusji przy sprawdzaniu planu lub studium u Wojewody. Wiem, że niektóre instytucjom wydaje się, że są świętymi krowami i bez ich pozytywnego uzgodnienie sprawa nie przejedzie, ale na szczęście nie musi tak być. Sprawa z opiniami jest jeszcze prostsza : negatywna opinia tak naprawdę nic nie znaczy bo przecież opinie nie są wiążące. Osobiście uchwaliłem niedawno plan z negatywnymi opiniami RDOŚ i gminy sąsiedniej, który został opublikowany w DZ.U. i przeszedł pozytywnie ocenę u Wojewody.

30 dni dla RDOŚ i WIS/PIS faktycznie mogło by się zmienić, ale osobiście nie widzę problemu dla przyspieszenie procedury i jestem w stanie tu trochę zaryzykować - uzgodnienia i opinie załatwiamy w 14 dni (zapewne większość będzie po terminie, albo za zgodą milczącą), a RDOŚ i WIS/PIS mogą wydać swoje "niezbędne" opinie po 30 dniach kiedy plan/studium będzie już wykładany (uzgodnienia mamy, a zmian z opinii wprowadzać nie musimy).
To tak w kwestii komentarza.

Ja widzę jeszcze kilka pozytywnych zmian:
- zmiana z uzgodnienia na opinie WKZ,
- skrócenie czasu wyłożenia studium,
- możliwość tworzenia ustaleń na terenach zamkniętych-kolejowych,
- możliwość ustalania kolorystyki,
- skrócenie czasu wejścia w życie planu (14 dni po publikacji w Dz. U.).

Jest też coś co mi się nie podoba:
- ustalenie gabarytów obiektów (po co? Moim zdaniem ustalenia wymiarów obiektów na etapie planu to nadmierny interwencjonizm. Może mieć więcej negatywnych następstw niż pozytywnych).

Według mnie więcej tu zmian na lepsze niż na gorsze dlatego oceniam zmianę pozytywnie.

Szklanka przegotowanej wody oraz kromka czerstwego chleba to posiłek krzepiący oraz elegancki.

Filip Sokołowski's picture

Zgoda, tylko że art. 24 i 25 dotyczy jedynie opinii i uzgodnień na mocy ustawy o pizp. Poza tym powód do negatywnej opinii to dla niektórych nie problem. No i zawsze pozostaje jeszcze art. 77 kpa - na jego mocy można wezwać do uzupełnienia materiałów i to jest też sposób dla tych co się w 14 dni nie wyrobią, albo nie chcą wyrobić.

Jeśli chodzi natomiast o wyłożenie przez uzyskaniem odpowiedzi z RDOŚ to na mocy ustawy o ochronie przyrody art 23 ust 5 RDOŚ jest także w określonych przypadkach uzgadniaczem.. a bez uzgodnienia ani rusz.

Co do zmiany uzgodnienia na opinię WKZ to mam mieszane uczucia. Dla poprawy realizacji planu ok, tylko jakie będą tego konsekwencje (?)

Współzałożyciel Portalu Urbanistyka.Info
Kontakt:
tel. +48 608-292-492
e-mail: fsokolowski@urbanistyka.info

Kotlet's picture

Co do tego, że art. 24 i 25 dotyczy jedynie opinii i uzgodnień na mocy ustawy opizp też zgodzić się nie mogę.
W ustawie "ocenowej" w art. 54 ust. 3 jest przecież napisane: "Zasady (...) opiniowania projektów miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego oraz studiów uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gmin określają przepisy ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym".
Czyli tak naprawdę w odniesieniu do opinii RDOŚ i WIS/PIS także można śmiało stosować art. 24 i 25 ustawy opizp.

Co do uzgadniania z RDOŚ planów i studiów w oparciu o ustawę oop to jak najbardziej stosujemy art. 24 i 25.
A dla mnie brak opinii lub opinie negatywne nie stanowią przeszkody w wyłożeniu projektu planu/studium.

Szklanka przegotowanej wody oraz kromka czerstwego chleba to posiłek krzepiący oraz elegancki.

Filip Sokołowski's picture

Co do opiniowania się zgodzę, jest tak jak napisałeś.. ale ja podałem przykład uzgodnienia, a nie opiniowania z RDOŚ na mocy art. 23 ust.5 ustawy o ochronie przyrody. Nie wyssałem sobie tego z palca.. nie raz otrzymałem pismo o uzgodnieniu zakresu, w którym organ przypomina, że uzgadnianie projektu odbywa się na mocy tej właśnie ustawy i nie obowiązuje go ten termin, o którym tutaj piszemy. Oczywiście dotyczy to sytuacji kiedy w planie masz formę ochrony przyrody. Jeśli jej nie ma sprawa jest mniej skomplikowana.

Współzałożyciel Portalu Urbanistyka.Info
Kontakt:
tel. +48 608-292-492
e-mail: fsokolowski@urbanistyka.info

Piotr Piechocki's picture

Pokusiłem się o analizę uchwalonych zmian:
- skreślenie w art. 11 pkt. 3. mówiącego o rozpatrywaniu wniosków i dodanie tego obowiązku w punkcie 4 - co daje ta zmiana?? (nie skraca nawet tekstu ustawy); nieco inaczej jest w odniesieniu do mpzp tutaj znika okres 21 dni dla rozpatrzenia wniosków. (obowiązek przyjmowania i rozpatrywania wniosków wynika również z art. 42 „Ustawy Ocenowej”, gdzie również jednoznacznie nakłada się na organ (sporządzający między innymi projekt studium i planu) obowiązek sporządzenia odpowiedniego uzasadnienia – ten związek powinien być czytelniej wyartykułowany w naszej ustawie, z resztą jak i wiele innych powiązań z „Ustawą Ocenową”) .
– to co skreślone zostaje w art. 11 pkt 7 i 8 znalazło się w pkt. 6 i ponadto dodano UKE oraz PSP i WIOŚ , (ciekawy jestem jak te instytucje są przygotowane do opiniowania SUiKZP);
- Skraca się terminy wynikające z art. 11 pkt. 10 co daje „oszczędność” 15 dni (!).
- tereny kolejowe będą obejmowane planami – to jest dobre;
- dodaje się obowiązek ustalania w planie „maksymalnej i minimalnej intensywności zabudowy jako wskaźnik powierzchni całkowitej zabudowy w odniesieniu do powierzchni całkowitej zabudowy w odniesieniu do powierzchni działki budowlanej , minimalny udział procentowy powierzchni biologicznie czynnej w odniesieniu do powierzchni działki budowlanej , maksymalna wysokość zabudowy , minimalna liczbę miejsc do parkowania i sposób ich realizacji oraz linie zabudowy i gabaryty obiektów” – super, ale to już dzisiaj obowiązuje zgodnie z Rozporządzeniem MI w sprawie wymaganego zakresu projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego;
- zwiększenie ustaleń, które określa się w zależności od potrzeb przez dodanie paru fajnych ustaleń , które w praktyce i tak już bywają treścią wielu mpzp (ogrodzenia, reklamy, kolorystyka obiektów, odległości obiektów od dróg i terenów publicznych oraz granic sąsiednich nieruchomości itp.);
- w zakresie procedury może wywołać radość opinia, a nie uzgodnienie z konserwatorami(!), dodanie UKE, PSP i WIOŚ jako instytucji opiniujących ( ciekawe dlaczego przy okazji PSP nie wspomniano o zakresie zaopatrzenia p.poż w wodę oraz dróg pożarowych co wynika z przepisów o ochronie p.poż.;
- podtrzymuje się konieczność uzyskiwania zgód na zmianę przeznaczenia gruntów rolnych i leśnych na cele nierolnicze i nieleśne - moim zdaniem rezygnacja z tego elementu w znacznym stopniu skróciłaby procedury;
- uchylono art. 11 ust.10 upzp, przenosząc jego treść do ust. 9 – co to daje(?) może ktoś mi wyjaśni ??;
- w art. 20 ust. 1 upzp zastępuje się „zgodność mpzp ze Studium” „stwierdzeniem, że plan nie narusza ustaleń studium” już widzę jak różne będą interpretacje tego przepisu;szkoda że i w tym miejscu nie powiązano upzp z „ustawą ocenową” w zakresie „pisemnych uzasadnień”, o których mowa w jej art. 42(!);
- w art. 24 ust. 2 upzp – znika zwrot: „albo nie powołają podstawy prawnej uzasadniającej ich określenie” – zaiste ważna zmiana - dająca większe pole do swawoli instytucji uzgadniających;
- zmiana terminu dla uzgodnień i opinii na z minimum 21 dni na 14 do 30 dni – kolejna raczej hipotetyczna oszczędność 7 dni(!);
- zmian okresu na wejście w życie mpzp na 14 dni od publikacji – oszczędność 16 dni(!);
Możliwe oszczędności w czasie = 38 dni (jeżeli się nie pomyliłem)
Należałoby zróżnicować te „oszczędności” czasem na skutki opiniowania i uzgadniania z nowymi instytucjami oraz z efektami konsultacji społecznych.
- Okres zawieszenia wydawania WZ – z 12 miesięcy na 9. Oznacza to, że jeszcze więcej inwestycji będzie realizowanych na podstawie WZ!
Gdzie są więc te 3 miesiące, o które ma się skrócić procedura opracowania planów??
Tyle na temat proponowanych zmian, a że wejdą one szybko w życie to mamy jak w banku, ponieważ Sejm i Rząd potrzebują dowodów swojej pracy. Przecież powódź to skutek braku planów zagospodarowania!
Tyle, że te zmiany wcale nie przyczynią się do większego zainteresowania planowaniem w gminach, sądzę nawet, że jeszcze bardziej skazują one inwestorów i gminy na WZ - jako szybszą drogę do sukcesu.

Kotlet's picture

Także pisałem o uzgodnieniach z RDOŚ/dyrektorem parku narodowego co do form ochrony przyrody na podstawie ustawy o ochronie przyrody.
Podstawę prawną do tego uzgodnienia jest, jak słusznie podałeś, art. 23 ust.5 ustawy o ochronie przyrody, ale także art. 17 pkt 7 lit. c ustawy opizp "organami właściwymi do uzgadniania projektu planu na podstawie przepisów odrębnych".
W tym wypadku przepisem odrębnym jest ustawa o ochronie przyrody, czyli uzgodnienie następuje na zasadach ustawy opizp - stosujemy art. 24 i 25.
Ja także nie wyssałem tego o czym tutaj piszę z palca. Tak się akurat składa, że większość opracowań wykonuję w Małopolsce, a form ochrony przyrody jest tu bez liku i jak to się mówi: "gdzie nie spluniesz na nature2000/park krajobrazowy/rezerwat przyrody trafisz" ;) Właśnie zakończyłem procedurę uzgodnień do studium gminy gdzie są dwa praki krajobrazowe, rez. przyrody, trzy obszary natura 2000, a pomników przyrody nie licze. I RDOŚ ładnie trzymał termin 21 dni bo wiedzieli, że jak się spóźnia to po sprawie. Zresztą na kilku spotkaniach zarówno z pracownikami Wojewody jak i RDOŚ potwierdzano takie właśnie podejście do stosowania tych przepisów.

Szklanka przegotowanej wody oraz kromka czerstwego chleba to posiłek krzepiący oraz elegancki.



Nawigacja

Aktywni użytkownicy

Aktualnie jest 0 użytkowników i 33 gości online