Jesteś tutajUstawa odległościowa uderzy we właścicieli gruntów

Ustawa odległościowa uderzy we właścicieli gruntów


Filip Sokołowski, UrbanConsulting / Urbanistyka.Info

Każdy kij ma dwa końce… zdaje się, że nie wszyscy mają tego świadomość przyklaskując nowym pomysłom na walkę z wiatrakami. Projekt ustawy o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych „broniąc” ludzi przed całym złem przypisywanym wiatrakom, zabiera wielu z nich prawo do gospodarowania ich własnością. Prawo to gwarantowała (tzn. jeszcze nadal gwarantuje) Konstytucja RP oraz art. 6 ust. 2 pkt 1 ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Po wejściu w życie nowych przepisów, nie tylko nie będzie można zlokalizować elektrowni wiatrowej w odległości bliższej niż 10- krotna jej wysokość. Te przepisy wpłyną również na lokalizację zabudowy mieszkaniowej i siedliskowej, ale także takiej, która zawiera w sobie choć 1 lokal mieszkalny i zlokalizowana jest w promieniu mniejszym niż wspomniana 10 – krotna wysokość istniejącej elektrowni wiatrowej. Co to oznacza w praktyce? Wszystkie działki, w sąsiedztwie których znajduje się elektrownia wiatrowa stracą prawo do przekształcenia w działki budowlane. Mowa tutaj o niemałej odległości, bo o 2km od istniejących turbin. Ile to jest działek w skali kraju? Ilu to jest poszkodowanych właścicieli gruntów? Boję się nawet myśleć.
 
Co jest ciekawe… nawet jeśli w obowiązującym planie zagospodarowania przestrzennego nasza działka jest przeznaczona pod budownictwo mieszkaniowe, a znajduje się ona w odległości bliższej niż 10 – krotna wysokość istniejącej elektrowni wiatrowej to domu mieszkalnego tam nie zbudujemy. Nie zbudujemy tak naprawdę niczego co zawiera lokal mieszkalny. Krótko mówiąc wszystkie dokumenty planistyczne, które zawierają takie tereny, przestaną w tym zakresie obowiązywać. Podobnie z terenami przeznaczonymi w planach pod lokalizację elektrowni wiatrowych. Jeśli odległość tych terenów, od istniejącej i planowanej w MPZP zabudowy, będzie mniejsza niż 10 - krotna wysokość planowanej turbiny, to ten teren nie będzie mógł być wykorzystany zgodnie z zapisami planu. Co z prawami nabytymi? Nie jestem prawnikiem, ale myślę, że prawnicy właśnie zacierają ręce.
 
Zabawny jest też fragment o zakresie w jakim należy sporządzać miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego dla lokalizacji elektrowni wiatrowych. Zakres ten ma obejmować całą strefę wyłączoną z możliwości zabudowy, tj. obszar o promieniu 2km od 1 elektrowni wiatrowej. Przypomnieć wypada w tym miejscu, że sporządzenie planów miejscowych należy do zadań własnych gminy, a wszelkie próby ich finansowania przez inwestorów są powszechnie napiętnowane i traktowane jako manipulacja. Gdyby jednak znalazł się inwestor, który dysponuje projektem zgodnym z nowymi przepisami, a budżet gminy byłby w stanie udźwignąć takie wyzwanie, to ja mogę zostawić numer do siebie.. z przyjemnością Wam ten plan wykonam!
 
Czytając ten projekt ustawy zastanawiałem się czy jego autorzy udają czy chcą sprawić wrażenie, że te przepisy są wymierzone tylko w źle zlokalizowane inwestycje? Nie wiem po co mowa w tej ustawie o możliwości lokalizowania elektrowni wiatrowych jedynie w oparciu o plany miejscowe, skoro tak naprawdę ta ustawa zabija energetykę wiatrową w Polsce. Możliwość lokalizacji inwestycji w oparciu o istniejące plany też jest fikcją, przy założeniu, że wspominana tu niejednokrotnie odległość musi być zachowana. Takich planów nie ma.. a nawet jeśli się mylę, to da się je zapewne policzyć na palcach jednej ręki i dotyczą one pojedynczych turbin wiatrowych. Należy pamiętać, że ta odległość odnosi się  również do form ochrony przyrody. Po co silić się na tworzenie takiej ustawy. Nie prościej byłoby zakazać całkowitej lokalizacji elektrowni wiatrowych w granicach Polski… takie rozwiązanie pozwoliłoby chociaż ochronić prawo własności osób, których działki zlokalizowane są w tej „skażonej” strefie. Tak na marginesie, to już druga ustawa, która uderza we właścicieli gruntów. Pierwsza nie pozwala ich sprzedawać i podobnie jak ta teraz omawiana, ogranicza możliwość przekształcenia na grunt budowlany. Wszystko w ramach walki z najeźdźcą! Róbmy tak dalej, to niedługo nie będzie kogo najeżdżać.  

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Filip Sokołowski
UrbanConsulting
 
biuro@urbanconsuling.pl
(+48)608-292-492
 
Your rating: None Average: 3 (6 votes)
Re dodany przez adam
re dodany przez Filip Sokołowski


Nawigacja

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 users i 23 gości.