Jesteś tutajForums / Zmiany legislacyjne / "uwalnianie" zawodów, a dodatkowe "rejestry" wg projektu ustawy o char. energetycznej budynków

"uwalnianie" zawodów, a dodatkowe "rejestry" wg projektu ustawy o char. energetycznej budynków


Obrazek użytkownika artur.slimak

By artur.slimak - Posted on 16 Grudzień 2013

Na stronie Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju (MIR) opublikowany jest od jakiegoś czasu projektu ustawy o charakterystyce energetycznej budynków (http://bip.transport.gov.pl/pl/bip/projekty_aktow_prawnych/projekty_usta...)

Cały projekt wart jest uwagi w świetle prac nad "uwalnianiem" kolejnych zawodów.
W niniejszym projekcie prowadzone będą rejestry "audytorów" i "instalatorów". czyli osób, którzy będą mieli przygotowywać charakterystyki energetyczne budynków oraz przeprowadzać kontrole systemów ogrzewania i klimatyzacji.
Kontrole i charakterystyki będą w wielu przypadkach obowiązkowe.

Zawód urbanisty będzie uwolniony, za to zawód audytora energetycznego nie dość, że będzie regulowany to jeszcze zostaną wprowadzone "obowiązkowe" czynności stanowiące podstawowe źródło dochodów audytorów.

Ciekawą linię postępowania ma nasza "władza".

Obrazek użytkownika Łukasz Grzesiak

Skoro można w Polsce uchwalić ustawę emerytalną w 3 dni mimo zastrzeżeń dot. konstytucyjności formułowanych przez samo RCL, to można uwalniać także polską przestrzeń jako dobro wspólne od "paskudnych urbanistów" i jednocześnie nakazywać rejestry dla charakterystyki energetycznej pojedynczych mieszkań. Postawione na głowie? Wcale nie. Przecież w tym kraju nie toczy się żadna poważna debata społeczno - gospodarcza, również dotycząca programowania rozwoju długookresowego. Za to mamy pomysły na przywrócenie 49 województw, 1 bilion złotych na pompowanie gospodarki (teoria politycznego cyklu koniunkturalnego znana w ekonomii co najmniej od kilkudziesięciu lat) albo debaty o roli poszczególnych członków partii w... partii. A więc po staremu.

Przepraszam za dygresję polityczną. Ale w gruncie rzeczy, nie wiem czemu oczekujemy jakichś racjonalnych zachowań, skoro nie istnieją one na żadnej płaszczyźnie relacji ekonomicznych i społecznych.

Pozdrawiam

Obrazek użytkownika artur.slimak

z racjonalnością w tym kraju już dawno się pożegnałem :(

niestety myślałem kilka lat temu - wejdziemy do UE to może znormalniejemy, niestety jak widać na tym projekcie ustawy (wdrożenie dyrektywy) wychodzi nam tak typowo po polsku

cóż Polak Potrafi wszystko...

artur.ziraf

Obrazek użytkownika jennyr

nie wiem tylko dlaczego koniecznie izba nakłania młodych do wpisywania się jeszcze do izby - ściągnijmy dodatkową kasę bo innego powodu nie widzę,
a kto mnie będzie o to pytał jak mamy tzw. wolny rynek
przecież o to chodziło żeby wypieprzyć nasze doświadczenie w kosmos
nie wiem jak wy ale ja najbardziej zbulwersowana jestem faktem iż nikt w tym pieprzonym kraju nie słucha żadnych głosów rozsądku.
Rozmawiałam kiedyś ze znajomym prawnikiem i ona powiedziała" cyt nie dajcie sobie zabrać zawodu zaufania publicznego bo będzie po wszystkim" i niestety się sprawdziło
ostatnim zrywem poprzez dopisanie do art, 5 - iż ci którzy nabyli uprawnienia mogą projektować nadal
prawdopodobnie straciliśmy możliwość zaskarżenia tego gniota do trybunału konstytucyjnego ze względu na utratę praw nabytych.
Szukam ludzi zainteresowanych złożeniem pozwu zbiorowego jeżeli dojdzie ( a moim zdaniem dojdzie) do uchwalenia tego dziadostwa. Zwracam uwagę iż głównym zdaniem w tezach nowej ustawy jest propozycja iż opracowania mogą robić tylko planiści ( ciekawe kto to ??? chyba wszyscy) zatrudnieni przez organ czyli prywatne pracownie idą się bujać, ponieważ cyt" wykonanie opracowania w gminie gwarantuje wyższą jakość niż opracowania sporządzane w przetargu. szczególnie w pcimiu dolnym gdzie ustawy znane są biegle i mają je w jednym palcu
zwalniamy wszystkich i na tym polega dostęp do zawodu.

Obrazek użytkownika abcabc
jennyr napisał/a:

ostatnim zrywem poprzez dopisanie do art, 5 - iż ci którzy nabyli uprawnienia mogą projektować nadal
prawdopodobnie straciliśmy możliwość zaskarżenia tego gniota do trybunału konstytucyjnego ze względu na utratę praw nabytych.

O którym przepisie mówisz? Czy mogłabyś podać jego brzmienie?
Pozdrawiam

Obrazek użytkownika jennyr

W podanym wyżej linku jest projekt
chodziło mi o zmianę zapisu art. 5 obecnej ustawy o pizp
przepis możesz sobie przeczytać na górze
chyba art. 8 w tym projekcie.

Obrazek użytkownika abcabc

Dzięki, faktycznie art. 8.
W ogóle tam jest błąd w tym artykule, powinno być jak już: "spełniają co najmniej jeden z warunków", a nie "spełniają jeden z warunków", no ale to już mniejsza z tym.

Aż tak nie śledzę szczegółowo kwestii deregulacji, ale nie załamujcie mnie - czy naprawdę opracowania będą mogli wykonywać tylko planiści zatrudnieni przez gminę? Czy faktycznie jest taki przepis w projekcie ustawy "deregulacyjnej"?

Obrazek użytkownika jennyr

no i uchwalili zgodnie z przewidywaniami mając w dupie wszystkich
i po co było to mydlenie oczu i poprawki
chyba żeby nas wkurzyć do końca
a izba śpi słodko jak mój kot ;)
no to zwijamy firmy a na pewno nie będziemy nikogo uczyć
pozdrawiam JR

Obrazek użytkownika preza

Jestem dwa tys. do przodu. Ponadto nie będę musiał płacić miesięcznego haraczu pseudo-urbanistom, leniom patentowanym. A teraz się napijmy! Na pohybel, tym pompatycznym kretynom.

Obrazek użytkownika ddd

A czym to się Pan zajmuje, że jest w Panu taka wielka radość? Jak wynika z powyższego postu, bardzo Pana w tej Izbie chcieli, ale Pan nie chciał. No, chyba, że było odwrotnie?

Obrazek użytkownika Maja Perskiewicz
preza napisał/a:

Jestem dwa tys. do przodu. Ponadto nie będę musiał płacić miesięcznego haraczu pseudo-urbanistom, leniom patentowanym. A teraz się napijmy! Na pohybel, tym pompatycznym kretynom.

Zła izba, zły pracodawca... to zdaje się też Twoje:

"FIRMA PROJEKTOWA "BOGACZ" - bezczelność i oszustwo
Submitted by preza (.) on Sat, 04/06/2013 - 01:56.
Właściciel tej firmy a zarazem główny projektant nie ma przygotowania merytorycznego i doświadczenia, ale za to jest wytrawnym kombinatorem i skrajnym materialistą o wypaczonej moralności. Jego pracownicy nie mają żadnego wsparcia ze strony przełożonego a gdy coś pójdzie źle, on w pierwszej kolejności zaczyna się pastwić, próbując obniżyć wynagrodzenie, zamiast pomóc w rozwiązaniu problemów. Najważniejsze jest jednak to, że potrafi odmówić podpisania dokumentów koniecznych do uzyskania uprawnień, dla osiągnięcia swoich celów. Jeżeli więc nie chcesz ryzykować utraty dokumentacji swojego stażu, omijaj Firmę Projektową Bogacz wielkim łukiem.
Tak w ogóle, to Izba chroni tyłki takich niedouczonych oszustów jak Bogacz. Deregulacja jest jedynym sposobem na rozpędzenie tej popeliny."

Słyszałeś o złej baletnicy i rąbku u jej spódnicy?

Obrazek użytkownika ddd
preza napisał/a:

Jestem dwa tys. do przodu. Ponadto nie będę musiał płacić miesięcznego haraczu pseudo-urbanistom, leniom patentowanym. A teraz się napijmy! Na pohybel, tym pompatycznym kretynom.

Chciałbym dodać tylko, że Pańskie bolączki związane z urbanistami wcale się po deregulacji nie skończą, a wręcz przybiorą na sile.

Obrazek użytkownika ptaq

Witam, jestem rozczarowany czytające ten wątek. Rozczarowany tym, że piszący w tym wątku skupiają się wg mnie na rzeczach mało istotnych. Wylewając swoją frustrację w kierunku kto będzie mógł robić audyty, kto nie będzie - dlaczego Ci a nie Tamci, itd.

Dlaczego nikt nie pisze o treści tego GIGA ABSURDALNEGO aktu prawa ???
Czytając art. 1 zostajemy uderzeni na odlew prosto w łeb kawałkiem szyny kolejowej!!!
Te 4 punkty zostały chyba przekalkowane z jakiegoś stenogramu XX krajowego plenum KC PZPR

pkt 4) "opracowania krajowego planu działań mającego na celu zwiększenie liczby budynków o niemal zerowym zużyciu energii - ŁAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA !!!!!! (dawno się tak nie uśmiałem).Czemu nikt nie zaproponował Krajowego Planu działań mającego na celu eliminację takich geniuszy ze stanowisk decydenckich??? Przecież tych tych ludzi musieli zrzucić amerykanie razem ze stonką. To trzeba opryskać i to może nie jeden raz, bo inaczej (jak widać) za bardzo się rozłazi. Uczciwiej byłoby napisać o krajowym programie działań mających na celu zwiększenie liczby obywateli o minimalnych wymaganiach i ZEROWEJ inteligencji - TO JEST DOPIERO PROPOZYCJA!!!!!
Ale może jest w tym szaleństwie jakaś metoda. Niegodzi się podnieść ludziom płace
i obniżyć podatki, a zamiast tego nakażemy im oszczędzać energię żeby im się żyło lepiej, bezpieczniej i w zgodzie z naturą.
Ale merytorycznie kilka pytań, które (bez względu na jakieś dyrektywy)mi się nasuwają:
1) Jeżeli współcześnie stawiane budynki już na etapie projektu mają ustalone rozwiązania, spełniające odpowiednie kryteria w zakresie również termiki, skoro na każdej budowie kierownik prowadzi dziennik i swoim podpisem gwarantuje prawidłowość wykonania poszczególnych robót, skoro taki budynek w zakresie wykonania zgodnie z udzielonym pozwoleniem jest odbierany przez nadzór, to właściciel ma robić audyt energetyczny tylko po to żeby budynek sprzedać? A co jeśli mnie jako kupującego nie interesuje żaden audyt? Właściciel ma wywalić kasę, bo notariusz mu powie nie mogę sporządzić aktu bez audytu? NIEDORZECZNE - kto mi zabroni kupić zepsuty telewizor, albo cokolwiek???

2) Art. 6 - kolejny centralny rejestr, kolejny centralny system, (kolejne LOBBY) i kolejne departamenty ds. dziwnych i ulotnych >>>
"...powiedz mi po co jest ten miś???
- właśnie po co?
- otóż to!!!, nikt nie wie po co!, więc nie musisz się martwić, że ktoś zapyta! Wiesz co robi ten miś? On odpowiada żywotnym potrzeb całego społeczeństwa, to jest miś na skalę naszych możliwości ..."

Ten dialog chyba najlepiej oddaje "sens" tworzenia takich aktów prawa.

Pozdrawiam



Nawigacja

Kto przegląda

W tej chwili stronę przegląda 0 users i 19 gości.