Jesteś tutajForums / Urbanistyka w praktyce / wykład o kodeksie

wykład o kodeksie


wlisiec's picture

By wlisiec - Posted on 02 grudzień 2016

Drodzy koledzy i koleżanki byłam na wykładzie ws. kodeksu.
Głównie wypowiadał się minister T. Żuchowski i pani T. Tymosiewicz.
Najpierw zapewniono słuchaczy, że kodeks ma wejść na przestrzeni lat, może coś od 2018 r, pisane są jeszcze rozporządzenia. Potem zapewniono, że nie będzie uchylania dotychczasowych planów zagospodarowania (przy czym, jakoś podskórnie się czuje, że gdy władza mówi, że czegoś nie będzie lub coś się nie dzieje – to zazwyczaj wychodzi odwrotnie). Następnie, pokazano znane nam od lat przykłady złej rozproszonej zabudowy i lokalizacji domów wielorodzinnych na wąskich porolniczych działkach – patrząc na nas urbanistów i urzędników „z terenu” z wyrzutem – co wy robicie.
Jak gdyby zapomniano, ze to co powstaje jest odbiciem obowiązującego prawa, z którego dopuszczalność takiej a nie innej zabudowy wynika.
Ze strony MIB czuło się wniosek, że za bezład przestrzenny odpowiadają urbaniści, których prawidłowo się pozbyto gdyż byli zakładnikami samorządów. W celu poprawy stanu rzeczy przewiduje się nostalgiczny powrót do minionych czasów nieprywatnej własności i centralne (wojewódzkie) planowanie – programowanie, z którego wynikać będą gminne studia kierunków rozwoju o walorach dawnych planów ogólnych, z reglamentacją terenów zabudowy. Ze względu na dobrodziejstwo XXI w czyli gogle-maps i cyfryzacji map, dodatkowo będą mogły być sporządzone bezskalowo.
Nowe plany zagospodarowania mają wyglądać jak plany realizacyjne, nad którymi będzie czuwało RIO i skarbnik, inwestor będzie partycypował w kosztach budowy sieci i szkoły, a dla zabudowy ze stałym pobytem ludzi będzie musiał być ustalony dojazd z drogi publicznej lub poprzez co najwyżej 6-cio metrową drogę wewnętrzną. Niezbędna będzie procedura scaleń i podziałów. Uff.

Luckas12's picture

Ogólnie czytając ten Kodeks mam takie wrażenie, że planowanie przestrzenne obraca się 180 stopni i nie tylko planowanie, bo przecież ten kodeks zawiera znacznie więcej zagadnień z różnych dziecin. Samo przeczytanie tej lektury „ze zrozumieniem” to już wyzwanie, trzeba to rozłożyć na kilka podejść a nie wiem, co wyniknie, kiedy obudzimy się rano a już będzie obowiązywał. Uważam również, że kilka zapisów można byłoby wykorzystać wprowadzając zmiany w obecnej ustawie ale taka ilość zmian którą proponuje Kodeks może odbić się czkawką.

Artur

Tymon's picture

Ha... ja też tam byłem i słuchałem Panów z ministerstwa i czułem się jak na filmie "Powrót do przeszłości". Zupełnie rozbroił mnie pan prawnik, który stwierdził że nie umie czytać załączników mapowych do mpzp(!) i pokazał slajd z planem realizacyjnym (pamiętam takie z dawnych cZasów) jako przykład dla planistów. Pomijając kuriozalne stwierdzenia i kompletną ignorancję z jaką wypowiadali się rządowi urzędnicy najbardziej mnie uderzyła pogarda i brak szacunku dla dorobku urbanistycznego ludzi którzy w tym zawodzie działają i nie mówię już o nas 30 i 40 latkach ale o ludziach którzy nas uczyli tego zawodu a których widziałem na tej konferencji, widziałem też osoby z MPU, dyrektora wydziału urbanistyki z urzędu miasta Poznania i nikt z nich nie wstał i nie bronił swojego dorobku i tego co zrobili. Dziwne to było spotkanie...

wlisiec's picture

Drodzy Państwo, ja - gwoli ścisłości na wykładzie byłam w Szczecinie
A tu proszę link ws interpelacji Pani poseł Pawłowicz w odniesieniu do kodeksu

http://www.sejm.gov.pl/sejm8.nsf/interpelacjaTresc.xsp?documentId=22DFDE...

Serdecznie pozdrawiam.

ptaq's picture

Przychodzi blondynka na pocztę i mówi do okienka , że chciałaby nadać telegram o treści: Bla, bla, bla. Pani z okienka łypie na nią złośliwie i mówi - a może by dopisać jeszcze jedno BLA? Nie, nie, nie ... to by było bez sensu.

Zatrudnić architektów w urzędach brawo! tylko, chyba koledzy nie wiecie ile się zarabia małym w urzędzie gminy lub małego miasta, ja wiem. Dodatkowo może warto wspomnieć, że jak zatrudniać to ludzi z uprawnieniami, którzy wg mojej oceny mają taką fuchę w "głębokim poważaniu", zwłaszcza jak potencjalny pracodawca zakaże im jeszcze prowadzenia własnej działalności na terenie danej gminy.
To tyle w kwestii zatrudniania architektów. Jeżeli chodzi o projekt kodeksu, to zasadniczo bardzo mi się - podoba spostrzeżenie powrót do przeszłości. Minęło 27 lat demokratycznych rządów, a my dalej tkwimy w jakimś trójkącie bermudzkim centralnego planowania oraz chyba co najgorsze
w konwencji planowania - planujemy bo jest obowiązek planowania! Dlatego właśnie są gminy, które naplanowały na 500 lat do przodu. Wszak wiadomo każdy wyborca chce mieć działkę budowlaną, a każda kadencja ma swoich wyborców, nieprawdaż. Inne z kolei nie naplanowały nic i też mają się dobrze albo nawet lepiej. Te drugie są "mądrzejsze" od pierwszych bo nie mając planów robią sobie decyzję, jak zachodzi potrzeba czyli minimalizują koszty, ponieważ wydają pieniądze na coś co jest potrzebne tu i teraz a nie na jakieś papierowe fanaberie, które pięknie wyglądają na ścianie w urzędzie. Co jednak robi rząd, no rząd przy okazji każdych zmian próbuje centralnie naprowadzić to miejscowe planowanie na "prawidłowe tory". Tylko, że nie da się jednych majtek założyć na każdą .... osobę. Inaczej działa ustawa w Warszawie a inaczej w jakimś zapomnianym przez ludzi pierdziszewie, gdzieś tam hen daleko. Jeśli planowanie ma być miejscowe to niech się rząd nie zamartwia, czy gmina ma kasę czy nie, bo jak się "przeplanuje" to jest zmartwienie jej budżetu
a nie Skarbu Państwa, a tu znowu próbujemy centralnie naprawiać coś co jest zrypane miejscowo i to wszędzie inaczej jakieś bilanse, jakieś zmniejszanie, trelemorele BUM, a tymczasem hasło ładu przestrzennego dyskretnie z ustawy zniknęło - przypadek??? . Wieża babel też miała extra plany, skończyło się wiemy jak. Zamiast jednak oczekiwanych RACJONALNYCH propozycji poprawek tego co nie działa albo działa źle, otrzymujemy kolejne ustawy (daruję sobie eufemizmy jakie mi po głowie chodzą, żeby to opisać), które nakładają na ustawę podstawową jakieś kolejne bzdury, że za chwilę nikt się w tym wszystkim nie połapie, a obecnie jest już bardzo ciężko, no ale może by dopisać jeszcze jedno bla ???



Nawigacja

Aktywni użytkownicy

Aktualnie jest 0 użytkowników i 13 gości online