Jesteś tutajForums / Urbanistyka w praktyce / Wywiad z Generalną Sekretarz TUP na temat planowanych zmian w zakresie WZ i OZI

Wywiad z Generalną Sekretarz TUP na temat planowanych zmian w zakresie WZ i OZI


Filip Sokołowski's picture

By Filip Sokołowski - Posted on 12 październik 2017

 Link do wywiadu:

audycje.tokfm.pl/podcast/Mieszkanie-moze-popsuc-system-planowania-przestrzennego/54846

Posłuchajcie koniecznie. Naszym zdaniem poziom tego wywiadu jest katastrofalny. Pani sekretarz TUP twierdzi, że 60% Polski pokryta jest lasem, a poziom pokrycia Polski planami miejscowymi jest całkiem ok. Proponowane przepisy w zakresie WZ są ok, bo nawiązują do tego co ustawodawca miał na myśli w 2003r. Zero o konsekwencjach. WZ są złe, ale termin ich ważności przydałoby się wydłużyć, bo inwestorzy mogą się nie zdążyć wybudować. Nie wiadomo czy śmiać się czy płakać.

ptaq's picture

No cóż, jednak optymizmem powinien nas napawać fakt, że od ubiegłego roku powierzchnia lasów w Polsce wzrosła ponad dwukrotnie, ponieważ wg danych lasów państwowych w 2016 r. mieliśmy tylko 29,4% powierzchni kraju, i to jest raz! Ta pani zawodowo jak wyczytałem posiada tytuł zawodowy mgr inż. arch. więc nie w kij dmuchał, i to jest dwa!!! W tym miejscu na usta ciśnie mi się pytanie - czy koleżanki i koledzy będący zwolennikami ponownej regulacji zawodu, nie są w przypadku tej Pani lekko zawiedzeni poziomem nie tylko jej wiedzy merytorycznej ale nawet ogólnej, ponieważ jak się domyślam, posiada ona uprawnienia urbanistyczne z uwagi na sprawowaną w TUPie funkcję. Jeżeli zatem regulacja ma polegać na składaniu egzaminu przed Komisją, w której zasiadać będą tacy fachowcy to chapeau bas i powodzenia dla wszystkich odważnych. Ale wracając do meritum tego wywiadu ... czemu ciągle wszyscy ględzą o deweloperach? Akurat fakt, że deweloperzy budują oznacza, że budują bo jest zapotrzebowanie. Koszty infrastruktury jakie gmina potem musi ponosić na osiedla deweloperskie w przeliczeniu na kolokwialnie mówiąc łebka, są nieporównywalnie niższe, niż koszty gdzie powstaje indywidualna rozproszona zabudowa w mniejszych ośrodkach gminnych. A tu ciągle DEWELOPERZY stanowią problem. Gdyby deweloperzy czekali aż miasta porobią plany to by się w wielu przypadkach nie doczekali. Oni nie budują dla siebie. Uczono mnie, że planujemy dla ludzi a nie dla planowania. Poza tym ciągle wszystkie przepychanki legislacyjne w planowaniu odbijają się największym echem po murach miast i blokowisk? POLSKA to nie tylko miasta ale mamy również inne obszary (głównie - jak się dowiadujemy z tej audycji las:)))). Na koniec dodam, że w tym wywiadzie również prowadząca audycję spłaszczyła temat proponowanych zmian do mieszkania sąsiedniej klatce czy sąsiednim bloku, co jest oczywistym absurdem, no ale prowadzącej można niewiedzę wybaczyć. Cała sytuacja ostatnich miesięcy dotycząca proponowanych zmian legislacyjnych (najpierw kodeks, potem regulacja, teraz jeszcze to)zaczyna przypominać kogel-mogel. Zatem stawiam pytanie o co w tym bałaganie chodzi, bo z pewnością nie o ład i porządek!!!



Nawigacja

Aktywni użytkownicy

Aktualnie jest 0 użytkowników i 16 gości online