Mijają już 4 lata od wejścia w życie ustawy z dnia 9 maja 2014 r. o ułatwieniu dostępu do wykonywania niektórych zawodów regulowanych, która zdecydowała o rozwiązaniu samorządu zawodowego urbanistów. Przed wejściem w życie ww. ustawy bycie członkiem tego samorządu było warunkiem koniecznym do sporządzania miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego, studiów uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego czy projektów decyzji o warunkach zabudowy. Każdy kto chciał się dostać do jednej z czterech izb urbanistów musiał wykazać się nie tylko odpowiednim wykształceniem, ale i doświadczeniem udokumentowanym w książce praktyki zawodowej, a następnie przejść rozmowę kwalifikacyjną, która była niczym innym jak formą egzaminu ustnego. Członkostwo w izbie wiązało się z opłacaniem miesięcznych składek.

Po deregulacji natomiast drzwi do wykonywania miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego i innych opracowań planistycznych zostały otwarte bardzo szeroko. Okazało się bowiem, że nie jest wymagane żadne doświadczenie. Ba, nawet ukończenie studiów z zakresu architektury, urbanistyki czy gospodarki przestrzennej przestało być warunkiem koniecznym. Od tej pory każda osoba, która ukończyła studia podyplomowe w zakresie planowania przestrzennego, urbanistyki lub gospodarki przestrzennej może samodzielnie tworzyć projekty aktów prawa miejscowego. 

Deregulacja miała swoich przeciwników i zwolenników. Przeciwnicy zarzucali izbom hermetyczność, utrudnianie dostępu do zawodu czy bierność w sprawach ważnych dla środowiska zawodowego, których były reprezentantem. Zwolennicy z kolei podkreślali, że zawód urbanisty jest zawodem zaufania publicznego i dostęp do niego powinien wiązać się z odpowiednimi kwalifikacjami, które muszą podlegać weryfikacji.

Deregulacja miała ułatwić dostęp do zawodu. Czy ułatwiła? Czy zauważalne są jej skutki? Kto na tym stracił, a kto zyskał? Jak z perspektywy czasu oceniacie deregulację i czy jesteście za lub przeciw ponownemu uregulowaniu dostępu do zawodu urbanisty? Zachęcamy Was do dyskusji na naszym forum.

Podziel się!