Zaliczenie drogi do kategorii dróg gminnych  

  RSS

Maja
 Maja
(@perskiewiczmaja)
Nowy Użytkownik
Dołączył:12 miesięcy  temu
Wpisy: 10
03/10/2018 8:52 am  

Cześć wszystkim,

Zgodnie z art. 7 ustawy o drogach publicznych zaliczenie drogi do kategorii dróg gminnych następuje w drodze uchwały rady gminy po zasięgnięciu opinii właściwego zarządu powiatu.

Z kolei w wyroku WSA w Krakowie II SA/Kr 1285/07, z 31 marca 2008r. odnajdujemy następującą tezę:

Decydujące o tym, czy dana droga jest drogą publiczną - jest jej zaliczenie do jednej z kategorii dróg publicznych. Istota zaliczenia sprowadza się do tego, iż według art. 1 ustawy o drogach publicznych z 1985 r. - z drogi takiej może korzystać każdy zgodnie z jej przeznaczeniem, z ograniczeniami i wyjątkami określonymi w tej ustawie lub innych przepisach szczególnych. Do dróg gminnych i lokalnych miejskich ustawa zaliczała drogi na terenie gmin i miast, stanowiące uzupełniającą sieć służącą miejscowym potrzebom, z wyłączeniem dróg zakładowych. Zaliczenie drogi do kategorii dróg gminnych oraz lokalnych miejskich następowało w drodze uchwały wojewódzkiej rady narodowej (art. 7 ustawy o drogach publicznych). Jednocześnie należy przyjąć, że zaliczenie w odpowiedniej formie drogi do jednej z kategorii dróg publicznych decyduje o statusie tej drogi jako drogi publicznej tylko wtedy, gdy droga ta spełnia wymogi określone w ustawie z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych. Każda z kategorii dróg publicznych winna spełniać określone parametry techniczne oraz warunki formalne, prawne, tzn. zaliczenie do danej kategorii dróg winno nastąpić w formie przewidzianej prawem - tj. w formie uchwały. O tym więc, czy dana droga jest drogą publiczną, stanowią względy techniczne i prawne. Brak jednego z tych elementów powoduje zaliczenie drogi do dróg wewnętrznych (art. 8 ust. 1 wskazanej powyżej ustawy.

Jest to dla mnie pewna nowość muszę przyznać. Do tej pory podchodziłam do sprawy tak, że jeśli dana droga publiczna (uznana za publiczną w drodze uchwały) nie miała odpowiedniej szerokości w liniach rozgraniczających, to poszerzałam ją w planie do minimalnym, przewidzianych prawem, parametrów. Z powyższego wyroku wynika, że nie musiałabym tej drogi poszerzać (jeśli oczywiście nie ma takiej potrzeby), tylko mogłabym ją oznaczyć jako wewnętrzną pomimo przyjętej przez gminę uchwały. Co o tym sądzicie?


OdpowiedzCytat
Maja
 Maja
(@perskiewiczmaja)
Nowy Użytkownik
Dołączył:12 miesięcy  temu
Wpisy: 10
04/10/2018 12:04 am  

Mam jeszcze jedną wątpliwość - jak się ma wspomniany art. 7 ustawy o drogach publicznych o brzmieniu "zaliczenie drogi do kategorii dróg gminnych następuje w drodze uchwały rady gminy po zasięgnięciu opinii właściwego zarządu powiatu" do art. 4 ust. 2 Rozporządzenia z dnia 2 marca 1999r. w sprawie warunków technicznychjakim powinny odpowiadać drogi publiczne i ich usytuowanie, którzy brzmi:

Droga zaliczona do jednej z kategorii w rozumieniu ustawy o drogach publicznych powinna spełniać wymagania techniczne i użytkowe określone dla następujących klas:

1)krajowa - klasy A, S lub GP;
2)wojewódzka - klasy GP lub G;
3)powiatowa - klasy GP, G lub Z;
4)gminna - klasy GP, G, Z, L lub D.
 
Co oznacza, że "powinna"? Tzn., że nie musi? Że gmina może podjąć uchwałę w stosunku do drogi, która nie spełnia warunków technicznych? 

OdpowiedzCytat
tqd
 tqd
(@tqd)
Gość Customer
Dołączył:6 miesięcy  temu
Wpisy: 1
11/02/2019 3:31 pm  

Nie ma takiej możliwości praktycznie. Teoretycznie aby zdjąć jakąkolwiek kategorię, drogę najpierw trzeba zdjąć z użytkowania i zaorać. Dopiero nowa droga może stać się drogą wewnętrzną. Polecam też nowsze wyroki sądu które wycofały się z tego jak ten i w momencie zaliczenia drogi do dróg publicznych nie muszą posiadać parametrów technicznych, gdyż te służą do projektowania. Nielogiczne ale prawdziwe. 


OdpowiedzCytat
Filip Sokołowski
(@filip)
Urbanista/Redaktor Naczelny Urbanistyka.Info Admin
Dołączył:2 lata  temu
Wpisy: 111
18/02/2019 9:16 am  
Wysłany przez: tqd

Nie ma takiej możliwości praktycznie. Teoretycznie aby zdjąć jakąkolwiek kategorię, drogę najpierw trzeba zdjąć z użytkowania i zaorać. Dopiero nowa droga może stać się drogą wewnętrzną. Polecam też nowsze wyroki sądu które wycofały się z tego jak ten i w momencie zaliczenia drogi do dróg publicznych nie muszą posiadać parametrów technicznych, gdyż te służą do projektowania. Nielogiczne ale prawdziwe. 

Mógłbyś podrzucić taki wyrok? 

Skąd wywodzisz to przekonanie, że nie ma powrotu z drogi publicznej do drogi wewnętrznej (oczywiście gminnej wewnętrznej)?

Filip Sokołowski


OdpowiedzCytat
ptaq
 ptaq
(@ptaq)
Aktywny Użytkownik
Dołączył:11 miesięcy  temu
Wpisy: 70
21/02/2019 1:17 pm  

Do tej pory podchodziłam do sprawy tak, że jeśli dana droga publiczna (uznana za publiczną w drodze uchwały) nie miała odpowiedniej szerokości w liniach rozgraniczających, to poszerzałam ją w planie do minimalnym, przewidzianych prawem, parametrów. Z powyższego wyroku wynika, że nie musiałabym tej drogi poszerzać (jeśli oczywiście nie ma takiej potrzeby), tylko mogłabym ją oznaczyć jako wewnętrzną pomimo przyjętej przez gminę uchwały. Co o tym sądzicie?

Ja sądzę, że miałaś do tej pory zdrowe podejście i zamiast trzymać się zdrowej praktyki zaczęłaś szukać dziury w całym, no i się doszukałaś :). Powiem krótko zanim coś zrobisz, najpierw zadaj sobie pytanie, czy chcesz planować coś do przodu czy tylko zrobić inwentaryzację stanu istniejącego i tyle 🙂


OdpowiedzCytat
ptaq
 ptaq
(@ptaq)
Aktywny Użytkownik
Dołączył:11 miesięcy  temu
Wpisy: 70
21/02/2019 2:20 pm  

Podepnę swoje trzy grosze, podążając za pewną nielogicznością o jakiej pisze tqd. Zgodnie z art. 98 ust. 1 ustawy o drogach  "Działki gruntu wydzielone pod drogi publiczne: gminne, powiatowe, wojewódzkie, krajowe - z nieruchomości, której podział został dokonany na wniosek właściciela, przechodzą, z mocy prawa, odpowiednio na własność gminy, powiatu, województwa lub Skarbu Państwa
z dniem, w którym decyzja zatwierdzająca podział stała się ostateczna albo orzeczenie o podziale prawomocne..."

Określając w planie parametry jakiejkolwiek nowej drogi, na etapie projektowania chyba nikt nie jest w stanie przewidzieć ze stuprocentową pewnością do jakiej kategorii dróg zostanie ona zaliczona (wyżej napisano jak się to zalicza). Zatem, KTO??? mnie jako właścicielowi nieruchomości, którą w planie przecina droga o szerokości pasa np. 20m, w momencie gdy dokonałem wydzielenia
z niej gruntu pod tą drogę ma wypłacić odszkodowanie. Grunt nie jest już mój, zatem czyj (?) jest, skoro w momencie wydzielania przeze mnie gruntu droga nie ma żadnej kategorii (bo zgodnie z przepisami mieć nie może). Tak jeszcze tylko dodam, że do 15.02.2000 r. art. 98 ust. 1 brzmiał tak: "Działki gruntu wydzielone pod drogi z nieruchomości, której podział został dokonany na wniosek właściciela, przechodzą z mocy prawa na własność gminy z dniem, w którym..." . To może nie był zapis zbyt "sprawiedliwy" ale przynajmniej był konkretny 🙂


OdpowiedzCytat
kontr-urbanista
(@kontr-urbanista)
Bardzo Aktywny Użytkownik
Dołączył:12 miesięcy  temu
Wpisy: 156
21/02/2019 9:00 pm  

Na początek (a może na koniec) kilka faktów porządkujących Państwa „dyskusję”:

W polskim systemie prawnym istnieją cztery „okoliczności” uregulowane prawnie, w których dochodzi do podziału nieruchomości: na wniosek właściciela, w trybie wywłaszczeniowym (pod cele publiczne), w trybie podziałowo-scaleniowym i na mocy wyroku sądu (podział spadku).

Z praktycznych względów tematem w/w rozważań powinny być głównie trzy  pierwsze przypadki, ponieważ to one dostarczają elementarnej wiedzy dla zrozumienia i wyjaśnienia tytułowego problemu.

Tryb wywłaszczeniowy (tzn. niezależny od woli właściciela) jest stosowany w przypadku realizacji inwestycji drogowej (zrid-em lub w trybie lokalizacji icp) przez zarządcę drogi – mamy wtedy automatycznie zdefiniowaną także samą drogę (gminna, powiatowa, wojewódzka, krajowa).

Druga sytuacja ma miejsce wyłącznie wtedy, kiedy z właściciel  gruntów przyległych do drogi występuje o ich podział (z dowolnego, nieistotnego  dla tej dyskusji powodu).

Trzecia sytuacja dotyczy postępowań scaleniowo-podziałowych dokonywanych na wniosek grupy właścicieli lub „z urzędu” przez gminę, gdy taki obowiązek scaleniowo-podziałowy został zapisany w planie miejscowym.

W tych trzech ostatnich sytuacjach następuje automatyczne wydzielenie także części nieruchomości przewidzianej w obowiązującym planie miejscowym pod poszerzenie tej drogi - oczywiście ma to miejsce w przypadku, kiedy taki plan, z poszerzeniem pasa drogowego obowiązuje. A jeśli plan obowiązuje, to przed uchwaleniem musiał być obligatoryjnie uzgodniony z zarządcą  poszerzanej planistycznie drogi - mamy wtedy automatycznie zdefiniowaną także samą drogę (gminna, powiatowa, wojewódzka, krajowa).

I tu ( jak się swego czasu wyraził Wieniawa-Długoszowski) „zaczynają się schody”– otóż pomimo ustawowego zadekretowania losów działek wydzielonych pod poszerzenie drogi w trybie niewywłaszczeniowym (art. 98 ust. 1 ustawy o drogach publicznych) „praktyka” bardzo mocno rozmija się z doktryną – „brak przepisów wykonawczych uniemożliwia sądom wyegzekwowanie tego przepisu”, stąd bardzo często w realu wydzielane poszerzenia pasów drogowych nie przechodzą na własność zarządców dróg tylko pozostają własnością dotychczasowych właścicieli, niestety.

Bezkarność w tym zakresie poszczególnych zarządców dróg jest od lat wzmacniana funkcjonowaniem specustawy drogowej.

PS. Nie pojmuję zademonstrowanych w dyskusji zawiłości toku myślenia z kategorii: „co pierwsze - kura, czy jajo?” to znaczy: najpierw uchwała w sprawie kategorii czy parametry właściwej kategorii drogi?

W mojej ocenie nie podlega dyskusji, że aby zaistniały parametry właściwej kategorii drogi najpierw musi zaistnieć podstawa prawna (uchwała) do ich (tzn. parametrów) zastosowania.

This post was modified 6 miesięcy  temu by kontr-urbanista
This post was modified 6 miesięcy  temu by kontr-urbanista

OdpowiedzCytat
Maja
 Maja
(@perskiewiczmaja)
Nowy Użytkownik
Dołączył:12 miesięcy  temu
Wpisy: 10
21/02/2019 9:59 pm  
Wysłany przez: kontr-urbanista

PS. Nie pojmuję zademonstrowanych w dyskusji zawiłości toku myślenia z kategorii: „co pierwsze - kura, czy jajo?” to znaczy: najpierw uchwała w sprawie kategorii czy parametry właściwej kategorii drogi?

W mojej ocenie nie podlega dyskusji, że aby zaistniały parametry właściwej kategorii drogi najpierw musi zaistnieć podstawa prawna (uchwała) do ich (tzn. parametrów) zastosowania.

No dobrze, ale ja trochę o co innego pytałam.. być może niejasno. Czy jeżeli uwzględniam w planie drogę, którą w drodze uchwały uznano za gminną, to muszę bezwzględnie ustalić dla niej parametry zgodnie z ustawą o drogach publicznych, czy mogę jej nie poszerzać i oznaczyć ją jako drogę wewnętrzną (pomimo tej podjętej uchwały)? 

Chodzi mi o sytuację kiedy ta droga gminna ma np. 8m, a istniejące i projektowane zagospodarowanie obiektywnie rzeczy oceniając nie wymaga jej poszerzenia do 10m (nie mówię tu oczywiście o przypadkach z art.7 ust. 2 rozporządzenia o warunkach dla dróg publicznych) - dla przykładu - jest to droga służąca de facto jako dojazd do 1 działki. 

This post was modified 6 miesięcy  temu by Maja
This post was modified 6 miesięcy  temu by Maja

OdpowiedzCytat
Maja
 Maja
(@perskiewiczmaja)
Nowy Użytkownik
Dołączył:12 miesięcy  temu
Wpisy: 10
21/02/2019 10:06 pm  
Wysłany przez: ptaq

Do tej pory podchodziłam do sprawy tak, że jeśli dana droga publiczna (uznana za publiczną w drodze uchwały) nie miała odpowiedniej szerokości w liniach rozgraniczających, to poszerzałam ją w planie do minimalnym, przewidzianych prawem, parametrów. Z powyższego wyroku wynika, że nie musiałabym tej drogi poszerzać (jeśli oczywiście nie ma takiej potrzeby), tylko mogłabym ją oznaczyć jako wewnętrzną pomimo przyjętej przez gminę uchwały. Co o tym sądzicie?

Ja sądzę, że miałaś do tej pory zdrowe podejście i zamiast trzymać się zdrowej praktyki zaczęłaś szukać dziury w całym, no i się doszukałaś :). Powiem krótko zanim coś zrobisz, najpierw zadaj sobie pytanie, czy chcesz planować coś do przodu czy tylko zrobić inwentaryzację stanu istniejącego i tyle 🙂

Chwila, chwila.. za bardzo to wszystko upraszczasz. Obok mojego "chcę" są jeszcze instytucje uzgadniające. I jedna z takich instytucji, zarządca drogi, nie uzgadnia mi projektu planu z powodu jak to określił "nieuzasadnionego poszerzenia drogi". Oczywiście mogę z tym walczyć, ale gmina chce zamknąć temat jak najszybciej. No i jakie mam wyjście? Mogę tę drogę wyłączyć z opracowania, ale nie zawsze jest to możliwe/sensowne. No i drugi pomysł - mogę ją oznaczyć jako wewnętrzną i jej nie poszerzać zgodnie z parametrami przewidzianymi dla dróg publicznych - no właśnie czy mogę???


OdpowiedzCytat
kontr-urbanista
(@kontr-urbanista)
Bardzo Aktywny Użytkownik
Dołączył:12 miesięcy  temu
Wpisy: 156
21/02/2019 10:36 pm  
Wysłany przez: Maja
Wysłany przez: kontr-urbanista

PS. Nie pojmuję zademonstrowanych w dyskusji zawiłości toku myślenia z kategorii: „co pierwsze - kura, czy jajo?” to znaczy: najpierw uchwała w sprawie kategorii czy parametry właściwej kategorii drogi?

W mojej ocenie nie podlega dyskusji, że aby zaistniały parametry właściwej kategorii drogi najpierw musi zaistnieć podstawa prawna (uchwała) do ich (tzn. parametrów) zastosowania.

No dobrze, ale ja trochę o co innego pytałam.. być może niejasno. Czy jeżeli uwzględniam w planie drogę, którą w drodze uchwały uznano za gminną, to muszę bezwzględnie ustalić dla niej parametry zgodnie z ustawą o drogach publicznych, czy mogę jej nie poszerzać i oznaczyć ją jako drogę wewnętrzną (pomimo tej podjętej uchwały)? 

Chodzi mi o sytuację kiedy ta droga gminna ma np. 8m, a istniejące i projektowane zagospodarowanie obiektywnie rzeczy oceniając nie wymaga jej poszerzenia do 10m (nie mówię tu oczywiście o przypadkach z art.7 ust. 2 rozporządzenia o warunkach dla dróg publicznych) - dla przykładu - jest to droga służąca de facto jako dojazd do 1 działki. 

Uważam (i to w swojej pracy "nadzorczej" od lat staram się egzekwować), że urbanista ma obowiązek odwzorowania istniejącego stanu prawnego w planie miejscowym tj. wytrasowania przebiegu pasa drogowego konkretnej kategorii (gminna, powiatowa, itp) zgodnie z parametrami przypisanymi dla tej kategorii w przepisach drogowych (geometria pasa, szerokość, łuki pionowe i poziome, geometria skrzyżowań z odpowiednio do kategorii wyznaczonymi trójkątami widoczności, odstępy między skrzyżowaniami itp.). Oczywiście w przepisach drogowych są przewidziane przypadki możliwego odstępstwa (pod określonymi warunkami i w określonych okolicznościach), np. w kwestii wymaganej szerokości pasa, ale nie dotyczą sytuacji, w której możliwe jest całkowite odstąpienie od poszerzenia do normatywnej szerokości - z takiego obowiązku nie ma ustawowego zwolnienia. 

This post was modified 6 miesięcy  temu by kontr-urbanista

OdpowiedzCytat
Maja
 Maja
(@perskiewiczmaja)
Nowy Użytkownik
Dołączył:12 miesięcy  temu
Wpisy: 10
21/02/2019 10:46 pm  
Wysłany przez: kontr-urbanista

Uważam (i to w swojej pracy "nadzorczej" od lat staram się egzekwować), że urbanista ma obowiązek odwzorowania istniejącego stanu prawnego w planie miejscowym tj. wytrasowania przebiegu pasa drogowego konkretnej kategorii (gminna, powiatowa, itp) zgodnie z parametrami przypisanymi dla tej kategorii w przepisach drogowych (geometria pasa, szerokość, łuki pionowe i poziome, geometria skrzyżowań z odpowiednio do kategorii wyznaczonymi trójkątami widoczności, odstępy między skrzyżowaniami itp.). Oczywiście w przepisach drogowych są przewidziane przypadki możliwego odstępstwa (pod określonymi warunkami i w określonych okolicznościach), np. w kwestii wymaganej szerokości pasa, ale nie dotyczą sytuacji, w której możliwe jest całkowite odstąpienie od poszerzenia do normatywnej szerokości - z takiego obowiązku nie ma ustawowego zwolnienia. 

Ja się w pełni z tym zgadzam, ale mówimy o sytuacji kiedy miałabym oznaczyć tę drogę w planie jako drogę publiczną, zgodnie z przypisaną w uchwale kategorią (np. gminną). Pytanie czy mogę jej nie oznaczać jako KDG (pomimo podjętej uchwały) tylko jako KDW i jej nie poszerzać, bo przy drogach wewnętrznych przepisy dot. dróg publicznych oczywiście nie obowiązują?


OdpowiedzCytat
kontr-urbanista
(@kontr-urbanista)
Bardzo Aktywny Użytkownik
Dołączył:12 miesięcy  temu
Wpisy: 156
22/02/2019 8:12 am  

Rozwiązaniem sygnalizowanego problemu są przepisy art. 10 i 7i 7a (czytane w takiej kolejności) ustawy o drogach publicznych

Art. 10 ust.1.

Organem właściwym do pozbawienia drogi dotychczasowej kategorii jest organ właściwy do zaliczenia jej do odpowiedniej kategorii.

Art. 10 ust.2.

Pozbawienia drogi jej kategorii dokonuje się w trybie właściwym do zaliczenia drogi do odpowiedniej kategorii (vide art.7 i 7a )

Art. 10 ust.3.

Pozbawienie drogi dotychczasowej kategorii, z wyjątkiem przypadku wyłączenia drogi z użytkowania, jest możliwe jedynie w sytuacji jednoczesnego zaliczenia tej drogi do nowej kategorii. Pozbawienie i zaliczenie nie może być dokonane później niż do końca trzeciego kwartału danego roku, z mocą od dnia 1 stycznia roku następnego.

W kontekście powyższych uregulowań warto pamiętać, że kluczowe znaczenie ma tu art. 10 ust.2 – tryb planistyczny nie jest trybem właściwym do pozbawienia drogi jej kategorii.  

 

PS. Osobiście jestem zwolennikiem stosowania przepisów prawa a nie wyroków sądów interpretujących te przepisy - w naszej rzeczywistości posługiwanie się wyrokami to bardzo często prawne manowce. 

This post was modified 6 miesięcy  temu by kontr-urbanista

OdpowiedzCytat