Architekci z pozdrowieniami dla Urbanistów  

  RSS

Filip Sokołowski
(@filip)
Urbanista/Redaktor Naczelny Urbanistyka.Info Admin
Dołączył:2 lata  temu
Wpisy: 102
19/11/2018 9:21 pm  

Wczoraj opublikowaliśmy na łamach Portalu komentarz Rady Krajowej Izby Architektów Rzeczypospolitej Polskiej do stanowiska Towarzystwa Urbanistów Polskich w sprawie projektu ustawy o architektach. Zachęcamy Was do wyrażenia swojej opinii na temat tego komentarza? Zgadzacie się z nim? Czy sądzicie, że to pierwszy krok do uzyskania przez architektów wyłączności do sporządzania opracowań planistycznych, czy może zmiana, która dla nas - urbanistów, nic nie zmieni? Zachęcamy do dyskusji.

Filip Sokołowski


OdpowiedzCytat
kontr-urbanista
(@kontr-urbanista)
Bardzo Aktywny Użytkownik
Dołączył:10 miesięcy  temu
Wpisy: 135
20/11/2018 9:17 am  
Wysłany przez: Filip Sokołowski

Wczoraj opublikowaliśmy na łamach Portalu komentarz Rady Krajowej Izby Architektów Rzeczypospolitej Polskiej do stanowiska Towarzystwa Urbanistów Polskich w sprawie projektu ustawy o architektach. Zachęcamy Was do wyrażenia swojej opinii na temat tego komentarza? Zgadzacie się z nim? Czy sądzicie, że to pierwszy krok do uzyskania przez architektów wyłączności do sporządzania opracowań planistycznych, czy może zmiana, która dla nas - urbanistów, nic nie zmieni? Zachęcamy do dyskusji.

Po zapoznaniu się z zawartością pisma Izby Architektów RP, zawierającej polemikę ze stanowiskiem TUP w sprawie projektu ustawowej redefinicji zawodu architekta mam nieodparte wrażenie, że ktoś robi sobie z nas „wolne żarty”:

oto instytucjonalni przedstawiciele środowiska architektów wysyłają do ministra, autora projektu wspomnianej ustawy, pismo-wyjaśnienia, w którym uzasadniają zasadność, racjonalność oraz celowość rozwiązań przyjętych w tym projekcie, w ostatnim zdaniu prosząc wspomnianego ministra o uwzględnienie tych wyjaśnień w dalszym procedowaniu tego projektu (sic!).

To chyba raczej minister powinien być autorem tych wyjaśnień-uzasadnień a adresatem TUP i do wiadomości IA RP.

Nie wiedziałem, że ministra trzeba upewniać o słuszności „patentów”  realizowanych przez niego samego. Jedyne racjonalne wytłumaczenie tej dziwnej sytuacji, które mi się nasuwa to nieodparte wrażenie, że właściwym pomysłodawcą ustawowej redefinicji zawodu architekta jest IA RP.

I wtedy nie ma „wolnych żartów”, niestety.


OdpowiedzCytat
mal_content
(@mal_content)
Nowy Użytkownik
Dołączył:10 miesięcy  temu
Wpisy: 15
20/11/2018 11:11 am  

W naszym porządku prawnym nic to w zasadzie nie zmienia, może jeszcze podkreślać absurd obecnych przepisów. Jeśli ustawa wejdzie w życie to ktoś, kto nie będzie miał kwalifikacji by uzyskać tytuł zawodowy architekta (nie zrobi praktyki, nie zda egzaminu czy jeszcze coś innego mu wypadnie) nie będzie mógł wykonywać zawodu architekta, jednak zgodnie z upzp będzie mógł sporządzać dokumenty planistyczne. Świeżo upieczony absolwent architektury bez żadnego doświadczenia i praktyki już teraz może zostać głównym projektantem planu zagospodarowania województwa. Z tym, że takie samo prawo ma technolog żywności, który skończy studia uzupełniające z gospodarki przestrzennej na wyższej szkole gotowania na gazie. 

Ale faktycznie to co można wyczytać między wierszami jest bardziej niepokojące. Jeszcze rok temu mieliśmy projekt ustawy regulującej zawody architekta i urbanisty. I tenże projekt na stronach rządowego centrum legislacji dalej wisi jako otwarty z ostatnią modyfikacją w październiku 2017 r. Na BIP kancelarii premiera projekt został jednak zmieniony poprzez wykreślenie regulacji zawodu urbanisty, do czego nota bene nie podano żadnego wyjaśnienia, nawet jednego słowa pretekstowego uzasadnienia. https://bip.kprm.gov.pl/kpr/wykaz/r83278148855332,Projekt-ustawy-o-architektach-i-inzynierach-budownictwa.html
Późniejsze rozdzielenie ustaw o architektach i inżynierach budownictwa dla nas ma już tylko takie znaczenie, że daje jasny sygnał, jakie środowisko ewidentnie ma dojścia do decydentów i może sobie lobbować, co tylko dusza zapragnie. A o ciągotach architektów do zawłaszczenia urbanistyki, chyba nie ma co już się powtarzać. Raczej nikt już nie ma złudzeń, że jest inaczej i nie pozostaje nic innego niż zgodzić się z diagnozą przedstawioną przez @kontrurbanistę w tym i osobnym wątku.

Projekt ustawy nie wprowadza daleko idących zmian dla planowania przestrzennego, afirmuje raka od paru lat toczącego naszą przestrzeń. Jednocześnie jest to bardzo zły zwiastun, czego można się spodziewać po przygotowywanej kolejnej propozycji reformy systemu planowania przestrzennego, o ile taka jeszcze za tej władzy się jeszcze pojawi. 

 

This post was modified 7 miesięcy  temu by mal_content

OdpowiedzCytat
Filip Sokołowski
(@filip)
Urbanista/Redaktor Naczelny Urbanistyka.Info Admin
Dołączył:2 lata  temu
Wpisy: 102
20/11/2018 1:37 pm  
Wysłany przez: mal_content

W naszym porządku prawnym nic to w zasadzie nie zmienia, może jeszcze podkreślać absurd obecnych przepisów. Jeśli ustawa wejdzie w życie to ktoś, kto nie będzie miał kwalifikacji by uzyskać tytuł zawodowy architekta (nie zrobi praktyki, nie zda egzaminu czy jeszcze coś innego mu wypadnie) nie będzie mógł wykonywać zawodu architekta, jednak zgodnie z upzp będzie mógł sporządzać dokumenty planistyczne. Świeżo upieczony absolwent architektury bez żadnego doświadczenia i praktyki już teraz może zostać głównym projektantem planu zagospodarowania województwa. Z tym, że takie samo prawo ma technolog żywności, który skończy studia uzupełniające z gospodarki przestrzennej na wyższej szkole gotowania na gazie. 

Ale faktycznie to co można wyczytać między wierszami jest bardziej niepokojące. Jeszcze rok temu mieliśmy projekt ustawy regulującej zawody architekta i urbanisty. I tenże projekt na stronach rządowego centrum legislacji dalej wisi jako otwarty z ostatnią modyfikacją w październiku 2017 r. Na BIP kancelarii premiera projekt został jednak zmieniony poprzez wykreślenie regulacji zawodu urbanisty, do czego nota bene nie podano żadnego wyjaśnienia, nawet jednego słowa pretekstowego uzasadnienia. https://bip.kprm.gov.pl/kpr/wykaz/r83278148855332,Projekt-ustawy-o-architektach-i-inzynierach-budownictwa.html
Późniejsze rozdzielenie ustaw o architektach i inżynierach budownictwa dla nas ma już tylko takie znaczenie, że daje jasny sygnał, jakie środowisko ewidentnie ma dojścia do decydentów i może sobie lobbować, co tylko dusza zapragnie. A o ciągotach architektów do zawłaszczenia urbanistyki, chyba nie ma co już się powtarzać. Raczej nikt już nie ma złudzeń, że jest inaczej i nie pozostaje nic innego niż zgodzić się z diagnozą przedstawioną przez @kontrurbanistę w tym i osobnym wątku.

Projekt ustawy nie wprowadza daleko idących zmian dla planowania przestrzennego, afirmuje raka od paru lat toczącego naszą przestrzeń. Jednocześnie jest to bardzo zły zwiastun, czego można się spodziewać po przygotowywanej kolejnej propozycji reformy systemu planowania przestrzennego, o ile taka jeszcze za tej władzy się jeszcze pojawi. 

 

Nie sądzę, myślę, że cel został osiągnięty tj. odnaleziono drogę na skróty, która likwiduje ograniczenia dla rozwoju programu Mieszkanie+. Reszta była dodatkiem. Myślę, że po wprowadzeniu specustawy mieszkaniowej nikt nie ma wątpliwości, że gadki o ładzie przestrzennym, poprawie jakości przestrzeni, likwidacji patologii były tylko pustymi frazesami, które ładnie sprzedawały się medialnie. Tym, którym zależało na uzdrowieniu systemu grzecznie podziękowano. Z drugiej strony jest to dla nas sytuacja niekorzystna, bo ułatwia lobbowanie pewnych rozwiązań, a my jako grupa zawodowa nigdy nie byliśmy specjalnie mocni w lobbowaniu. 

 

Filip Sokołowski


Łukasz polubić
OdpowiedzCytat
kontr-urbanista
(@kontr-urbanista)
Bardzo Aktywny Użytkownik
Dołączył:10 miesięcy  temu
Wpisy: 135
27/11/2018 4:52 pm  
Wysłany przez: Filip Sokołowski
Tym, którym zależało na uzdrowieniu systemu grzecznie podziękowano. 

 

Tacy, którym "zależało na uzdrowieniu systemu" nigdy nie zaistnieli w "legislacyjnej grze" - i dlatego nikt nikomu nie musiał "grzecznie dziękować", bo nie było takiej potrzeby i nie będzie - wróćmy na ziemię. Tych, którzy  naprawdę chcieli zaistnieć w "legislacyjnej grze" bo im naprawdę "zależało na uzdrowieniu systemu" "naprawiacze" totalnie .....


OdpowiedzCytat